Zapomniałam Wam pokazać mój wianek jesienny. Lepiej późno, niż wcale :).
O to on:
Można poświecić go na drzwi, u mnie w środku stała świeca. Jak widać jest to spory zbiór: kasztanów, orzechów i żołędzi + parę dodatków w postaci pręcików i listków.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz